Rozpoczynamy trzecią setkę. Chyba jeszcze nikt jak do tej pory nie potraktował wzoru „kurzej stopki” tak odważnie jak PIXERS. Nie dość, że sam w sobie jest on dość ryzykowny, to na dodatek umieszczono go na ścianie (co akurat w przypadku tej firmy nie powinno dziwić). Na sukience, na żakiecie, na butach, ale na ścianie? – zapyta ktoś. Tak, tak, zgadza się. Co więcej, dopiero codzienne okoliczności i duży format pozwalają odkryć cały jego urok. W dobie wszechobecnego minimalizmu i dominacji oszczędności wyrazu „kurza stopka” sprawdza się znakomicie. Wzór jest prosty, elegancki, gustowny i utrzymany w klasycznym tonie.

I wcale nieprawdą  jest, że dobrze komponuje się tylko z bielą i czernią. Zdjęcie poniżej udowadnia, że wspaniale koreluje chociażby z czerwienią.

Niedowiarkom polecam wpis Biało-czarny z domieszką czerwieni oraz pixers’owe maki (Poppies!). A tym, którzy chcieliby poszukać więcej czarno-białych inspiracji przypominam tekst ZEBRAło się!.