Kobiece ciało, jako święta strefa. Kobiece ciało, jako przedmiot adoracji. Kobiece ciało, jako… sztuka.

Właśnie tak widzi je Cecilia Paredes, peruwiańska fotografka zafascynowana cielesnością i kobiecością w ich najbardziej naturalnych postaciach. W swojej twórczości próbuje dotrzeć do granic natury. W tym celu często wykorzystuje… siebie. Wraz ze swoją nagością. Sama sobie jest modelką i inspiracją oraz pośrednikiem
w dialogu między naturą a człowiekiem.

Do najpiękniejszych prac artystki zalicza się tzw. kamuflaże. Przedstawiają one kobiece akty umiejętnie, zmysłowo i poetycko wkomponowane w kwieciste tapety ścienne. Niektóre z nich przypominają nawet te pixers’owe.